Testujemy zestaw 'Kolorowe Zwierzeta'

by - 15:11:00



W jednej z ostatnich edycji blogosfery udało nam się dostać do testowania zestawu "Kolorowe Zwierzęta" .
skład zestawu wchodzi: Piszcząca książeczka ze zwierzątkami w języku angielskim, pojedyncze termoopakowanie na jedną butelkę szeroko i wąskootworową, śliniaczki na każdy z siedmiu dni tygodnia oraz dwie butelki, niebieska - 240 ml i zielona - 120 ml oraz kubek z rurką i osłonką.





Na zdjęciach brakuje butelki z mniejszą pojemnością oraz niebieskiej zakrętki od butelki większej no ale... uwierzcie, przy porządnym testowaniu tak się zdarza ! :) Na butelce nadrukowane znajdziemy słonie, żyrafy oraz żółwie. Co do koloru butelek, myślę, ze wybór jest duży. Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. My dostaliśmy niebieską i zieloną.


Z butelek Canpolu jestem bardzo zadowolona. Od samego początku miałąm problem aby znaleźć butelkę z odpowiednim smoczkiem, przy którym mój syn nie krztusiłby się. Butelek mamy w szafce mnóstwo, próbowaliśmy chyba z każdych możliwych firm, nawet z tych noname :) Nie powiem, że nie znalazła się ani jedna, która dawała radę, ale co do Canpolu - mam pewność.


Niestety nie mogę wyrazić równie pozytywnej opinii z książeczki ze zwierzątkami. Kolorystyka, obrazki, wszystko kolorowo, ładnie pięknie, ale nie do końca bezpiecznie. W pierwszej stronie, w środku gumowej "kartki" jest (a raczej już był) ukryty element który wydawał piszczący dźwięk. Sebastian już w pierwszym dniu przy normalnej spokojnej zabawie wyjął to z środka, ale na szczęście nie zdążył włożyć do buzi. Element jest ostry i może stanowić niebezpieczeństwo. Możliwe, ze ja trafiłam na jedną z tryliarda książeczek gdzie ta strona była gorzej "sklejona" no ale, kto zamierza kupić, bądź kupił - proszę niech uważa. :)


Kubek - to jest dopiero super sprawa ! Na opakowaniu jest napisane, że jest przeznaczony dla dzieci powyżej 9 m.ż. Sebastian ma 8, wcześniej przyznam, że nie dawałam mu go nawet, kiedy zauważyłam, że w środku jest rurka. Przy robieniu zdjęć jednak przyuważyłam, że młodemu pod pasował, wiec będziemy uczyć się korzystać :) Polecam ! Uchwyty są gumowe, więc na pewno dziecku wygodnie się trzyma, jest osłonka na ustnik, która jest przymocowana, więc nie zgubimy jej i w każdej chwili będziemy mogli zatkać aby się nie wylało, albo po prostu aby nie pobrudzić ustnika. W sumie to dziecko samo będzie sobie zamykało i otwierało - przynajmniej mój Sebastian to już opanował. ;P






Opakowania na butelki oraz śliniaczków chyba nie ma co opisywać. ;) Na każdym śliniaczku mamy inny dzień tygodnia w języku angielskim, inny kolor i inne zwierzątko. Mogą się przydać przy jedzeniu, jak i przy ząbkowaniu, kiedy ślina leje się jak z kranu :P
Opakowanie dostaliśmy w zielono pomarańczowe zwierzątka, kolorowo, schludnie, ładnie :)
Jeśli moje dziecko jest zadowolone = to i ja jestem ;)




Zapraszam was serdecznie do zapisania i zgłoszenia się do testów Blogosfery CanpolBabies, bo warto! Zgłoszenia trwają do końca miesiąca a teraz możemy testować cudowny zestaw Forest Friends! Ja za chwilkę się zgłaszam, a Ty wysłałaś już swoje zgłoszenie? :)




You May Also Like

10 komentarze