Enter your keyword

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Jeszcze `szpitalne` prezenty Sebcia.

Oczywiście nie zdążyłam się nawet pochwalić pięknymi prezentami od cioci i wujków dla niunia, które dostaliśmy jeszcze będac w szpitalu na powitanie i mikołajki jednocześnie : )
Pierwszą rzeczą są prześliczne body z długim rękawem i napisem "To cry or not to cry?" co po Polsku oznacza "Płakać czy nie płakać?" Jak dla mnie są świetne, materiał też jest milutki a nie taki szorstki jaki potrafi czasami być w body. Drugie to też słodziutkie (a które nie są? : D ) bodziaki imitujace koszulę w muszką w paski, materiał ten sam co przy pierwszych.
Kolejne to dwupak pajacyków - na zdjęciu jedne i drugie. Szare, jedne w paseczki drugie w inne wzorki, prześmieszne stópki, takie jakby hmm.. jabłuszko z uśmiechem? Materiał delikatny również. Niestety, ostatnie pajace założymy za dłuuższy czas, bo są duże, bodziaki trochę wcześniej, ale mimo to jeszcze musimy poczekać, aż Sebastian urośnie, a w zasadzie to ja muszę poczekać, bo Jemu to jeszcze obojętne w co jest ubrany, a to mama szaleje ze zdjęciami i przebieraniem ; ) 
Ostatnią rzeczą z ubranek które dostaliśmy to też prześliczna milusia czapeczka z rękawiczkami, na metce jest 0-3 mc, no ale rozmiar rozmiarowy nie równy i zanim je założymy również troszkę minie. W środku mają taki a'la polarek, na pewno są bardzo cieplutkie, mam nadzieję, że jeszczę w tę "zimę" uda nam się je ubrać ;) 





1 komentarz:

  1. równiez mam body z napisami, jest świetne :)
    zapraszam do siebie http://za-malo-idealna.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń